Uśmiecham się do Was, bo połączenie marchewki z groszkiem jest dla mnie wyjątkowe. Przede wszystkim wizualnie – połączenie pomarańczowego z zielenią działa na mnie energetyzująco i bardzo pozytywnie. Po za tym smaki groszku i marchewki świetnie do siebie pasują i współgrają. A na koniec – czy wiecie, że było to ulubione danie Marylin Monroe? Tak, tak moi drodzy, ta ponadczasowa ikona piękna przepadała za marchewką z groszkiem. I jak tu tej potrawy nie lubić?