W upalne dni szukam pomysłów na coś, co skutecznie ochłodzi i orzeźwi, a jednocześnie będzie proste w wykonaniu. Gdy znalazłam lody sprite z żelkami, w pierwszej chwili myślałam, że to żart, ale później okazało się, że takie lody mają sens – nie dość, że oryginalnie wyglądają to i w smaku są całkiem dobre – a zamrożone gumisie są dodatkowym atutem 🙂
Takie lody przygotowuje się błyskawicznie.
Jeżeli chodzi o foremki – nie trzeba mieć tych specjalnych, przeznaczonych do lodów. Przetestowałam zwykłą silikonową foremkę do mufinek, w każdą włożyłam plastikową łyżeczkę – i lody na patyku wyszły idealnie 🙂