Bardzo lubię kalarepę na surowo – sporo posadziłam jej w ogrodzie i teraz tylko ją myję, obieram, kroję na plastry i chrupię. Jednak czasem warto spróbować czegoś nowego – i tak dzisiaj propozycja kalarepy duszonej. Będziemy ją dusić w mleku, które nada kapustce wyjątkową delikatność. Dodamy też koperek – jako kropka nad i 🙂