Domowy keczup

Na moim stole zawsze stoi butelka z keczupem i właściwie ciągle po nią ktoś sięga podczas posiłku. Wystarczy jednak wziąć taką butelkę do ręki i wczytać się uważniej w skład, aby włosy stanęły na głowie, co w takim kupnym „keczupie” jest jeszcze oprócz pomidorów. Pomyślałam więc, że zrobię swój własny, prawdziwy keczup, bez chemii i ulepszaczy. I powiem, że chociaż trochę to trwało, warto było. Bo smak domowego keczupu jest rewelacyjny – te ze sklepowych półek mogą się schować.

Składniki:
2 kg pomidorów
1 cebula
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki ziarenek gorczycy utartych na proszek
6 łyżeczek octu jabłkowego
4 łyżeczki cukru
4 łyżeczki oliwy
sól + pieprz
4 liście laurowe
5 kuleczek ziela angielskiego
2 gozdziki
2 ziarna jałowca

Wykonanie:
Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki, kroimy na ćwiartki i wrzucamy do garnka. Dodajemy drobniutko pokrojoną cebulę, sól, cukier, ocet i wszystkie przyprawy. Dusimy na wolnym ogniu ok 1 godziny. Teraz wyjmujemy liście laurowe, ziele, goździki, jałowiec i miksujemy na puree. Ponownie stawiamy na gaz. Po zredukowaniu płynu pozostaje w garnku gęsty keczup.

Jeżeli chcecie ostrzejszą wersję, dodajcie do keczupu łyżeczkę ostrej papryki.

Dodaj komentarz